Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi krissxc z miasta Bielawa. Mam przejechane 35169.63 kilometrów w tym 3589.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.53 km/h
Informacje o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Gminy w których byłem

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy krissxc.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

60-99

Dystans całkowity:2505.00 km (w terenie 548.00 km; 21.88%)
Czas w ruchu:110:04
Średnia prędkość:22.76 km/h
Maksymalna prędkość:75.00 km/h
Suma podjazdów:21656 m
Maks. tętno maksymalne:187 (93 %)
Maks. tętno średnie:158 (79 %)
Suma kalorii:55067 kcal
Liczba aktywności:34
Średnio na aktywność:73.68 km i 3h 14m
Więcej statystyk
Dane wyjazdu:
63.00 km 0.00 km teren
02:24 h 26.25 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:15.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:430 m
Kalorie: kcal

Wałbrzych

Wtorek, 26 czerwca 2012 · dodano: 26.06.2012 | Komentarze 0

Wybraliśmy się z Tomkiem i Pawłem do Karpacza, jednak od rana pogoda nie zachęcała do jazdy. Niebo zachmurzone i mocny wiatr, ale cóż - jedziemy, bo Paweł twierdzi że będzie ok. Jednak w Wałbrzychu musiałem zrezygnować z powodu kolana - zaczęło mnie pobolewać już przed Świdnicą. Może i bym dojechał, ale trzeba jeszcze wrócić, a wolę nie przegiąć aby nic nie uszkodzić.


Kategoria 60-99, szosa, trening


Dane wyjazdu:
75.00 km 71.00 km teren
04:34 h 16.42 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1100 m
Kalorie: kcal
Rower:Magnus

Singltrek pod Smrkiem

Poniedziałek, 18 czerwca 2012 · dodano: 19.06.2012 | Komentarze 0

Świetny wyjazd na kultowy singiel. Przejechaliśmy wszystkie szlaki, było super! Najlepszy moim zdaniem to Zajęcznik, długi, bardzo szybki i miejscami zdradliwy :D To jest esencja kolarstwa górskiego!

Kładka na singlu © Krissxc


Dane wyjazdu:
74.00 km 0.00 km teren
03:36 h 20.56 km/h:
Maks. pr.:55.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:520 m
Kalorie: kcal

Henryków - wyjazd grupy Wiraż

Sobota, 14 kwietnia 2012 · dodano: 15.04.2012 | Komentarze 0

Tempo jakie było każdy widzi :P pielgrzymkowe. Ale fajny wyjazd, na Wzgórzach Niemczańskich kilka szarpnięć na podjazdach i jakoś czas minął.

#lat=50.681483706102&lng=16.814645000001&zoom=11&maptype=terrain
Kategoria 60-99, szosa, wyjazdowo


Dane wyjazdu:
91.00 km 0.00 km teren
03:27 h 26.38 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:18.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:450 m
Kalorie: kcal

Duża pętla przez Oleszną, Jordanów, Niemczę

Sobota, 17 marca 2012 · dodano: 17.03.2012 | Komentarze 0

Trasa:


Pogoda dziś była piękna, dlatego udaliśmy się z Tomkiem, Inferkiem, i Pawłem na fajną pętlę, która wg Pawła miała mieć do 70 km. Jak widać nie miała :P Do około 60. kilometra jechało mi się nawet dobrze, jednak gdy zaczęły się podjazdy w stronę Niemczy zacząłem wysiadać... Paweł dał mi jednak koło i jakoś dociągnąłem do Niemczy. Dalej było już trochę lepiej, ale mimo wszystko nieźle się ujechałem, choć po jeździe nie czuję się nie wiadomo jak styrany. Wyjazd był bardzo fajny, cieszę się, że lewe kolano nie dawało o sobie mocno znać, tylko parę razy lekko je odczułem.
Kategoria trening, 60-99, szosa


Dane wyjazdu:
68.00 km 63.00 km teren
02:45 h 24.73 km/h:
Maks. pr.:49.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:394 m
Kalorie: kcal
Rower:Magnus

BikeMaraton - X edycja - Poznań, 04.09.2011 - dystans Mega

Niedziela, 4 września 2011 · dodano: 09.09.2011 | Komentarze 2

Szybki maraton, płasko, płasko i jeszcze raz płasko. Dużo pyłu, a do tego na 7. kilometrze korek w przejściu pod ulicą Warszawską... sporo tam straciłem. Pod koniec był jeden bardziej stromy zjazd (jak na tamte warunki :P), na którym całkowicie puściłem klamki. Pod koniec przywaliłem przednim kołem, ale na szczęście snake'a nie było. Cel jaki miałem na tym maratonie, czyli czas ok. 2:45 i przede wszystkim wywalczenie lepszego sektora został spełniony. Prawdopodobnie będę miał sektor 4. (kto wie czy gdyby nie korek nie byłby to sektor 3.)

Dane wyjazdu:
62.00 km 58.00 km teren
04:18 h 14.42 km/h:
Maks. pr.:52.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1798 m
Kalorie: kcal
Rower:Magnus

BikeMaraton - VII edycja - Jelenia Góra, 23.07.2011 - dystans Mega

Sobota, 23 lipca 2011 · dodano: 28.07.2011 | Komentarze 0

Mistrzostwa Polski w Maratonie MTB
Trasa genialna, ciężko pod górę, w dół jeszcze gorzej :P Po całym tygodniu deszczu w górach było dużo błota - na szczęście takiej ciapy nie zaklejającej zbytnio opon, a w wielu miejscach drogi leśne to były potoczki a nawet rzeczki.

Początek bardzo szybki, chwilę asfaltem aby wyjechać z Jeleniej w kierunku Karpacza, potem ścieżką rowerową. średnia prędkość z pierwszych 14 kilometrów to ok 30 km/h. Niedługo potem rozjazd mini/mega-giga i ścieżka w kierunku słynnej Łopaty (główny podjazd krótki, ok 3 km, ale średnie nachylenie w okolicach 13%, maksymalne ok 30%). Zanim dojechałem do głównego podjazdu było ciężko, ale jakoś szło. Prawie cały podjazd udało mi się podjechać - tylko jeden, przedostatni fragment musiałem podprowadzić (ten najostrzejszy) gdyż tylne koło straciło przyczepność. Zjazd był świetny: spore, luźne kamienie, błoto i płynąca drogą woda :D. Jechałem szybko, byłem tylko wyprzedzającym, a nie wyprzedzanym. Następnie krótki podjazd, i znów techniczny zjazd... Jechałem obok innego zawodnika (wyprzedzałem go, ale wiedział o tym) jednak w pewnym momencie go zarzuciło... a ja odbiłem w prawo w ostry kamień - i tak oto pierwsza guma złapana. Jako że miałem dętkę, wymieniłem ją w ciągu kilku minut i znów byłem na trasie. Szybkie dokończenie tego pięknego, technicznego zjazdu i podjazd na bodajże Żużlową. Dość krótki ale stromy. I znów świetny zjazd, duuuuże kamienie, śliskie, gdyż płynęła tamtędy rzeczka. Zjeżdżam ostrożnie, ponieważ przede mną ludzie prowadzą rowery. W pewnym momencie idący przede mną pyta się przed stopniem skalnym czy jadę - szybka decyzja - jadę, ale asekuracyjnie wypiąłem lewą nogę... i dobrze, bo zahaczyłem o spory kamień - rower stanął dęba ale mi się udało zeskoczyć na bok - nie było OTB. Gdy rower upadł na bok usłyszałem tylko pssssyyyttt... kolejna guma, także w tylnym kole, a ja nie mam drugiej dętki. Powoli szedłem w stronę bufetu i pytałem mijających mnie kolarzy czy mają dętkę - niektórzy mieli, ale sami obawiali się gumy więc nie pożyczali. Dopiero po ok kilometrze spaceru zawodniczka pożyczyła mi dętkę, którą szybko zmieniłem i ruszyłem. Niedługo po tym był najdłuższy podjazd, który rzeczywiście mi się bardzo dłużył... na szczęście ostatnie dwa kilometry przejechałem rozmawiając z Piotrkiem, dzięki temu podjazd jakoś upłynął. Szybki bufet na szczycie i zjazd szybką, miejscami kamienistą i jak zawsze tego dnia wodnistą ścieżką. Ostatnie 10 kilometrów to jazda po hopkach, to szutrowych, to asfaltowych. Jakoś dotarłem do mety, ale przez gumy straciłem ok 25 minut i ok 60 miejsc. Czas całkowity to 4:48... Tragedia... Ale wrażenia z trasy super:D

Dane wyjazdu:
61.00 km 58.00 km teren
03:21 h 18.21 km/h:
Maks. pr.:51.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:1357 m
Kalorie: kcal
Rower:Magnus

BikeMaraton - VI edycja - Piechowice, 09.07.2011 - dystans Mega

Sobota, 9 lipca 2011 · dodano: 11.07.2011 | Komentarze 0

Piechowice... dużo szerokich, szutrowych podjazdów o średnim nachyleniu. Dwa ciekawsze to w okolicach rezerwatu krokusów i około 50 km stromy podjazd singlem. Zjazdy w większości tak jak podjazdy: szerokie, szutrowe autostrady, prędkości rzędu 40-50 km/h - można szybciej jednak gdy na trasie jest więcej zawodników trzeba uważać... Końcówka jak w zeszłym roku: techniczny zjazd po kamieniach, miejscami błoto, fragmenty zjazdu poprzetykane króciutkimi podjazdami, które niejednego zaskoczyły.

Jestem zadowolony ze startu, w połowie dystansu odczuwałem pewną niechęć :p ale pokonałem to i na przedostatnim podjeździe (ok 3 kilometrowym) jechałem w równym rytmie 10-11 km/h - udało mi się przy tym urwać kilka pozycji. Jednak największa frajda to ostatni zjazd. Wynik gorszy od zeszłorocznych Piechowic o 6 minut, więc nie ma tragedii biorąc pod uwagę mój etap treningowy w tym roku ;)

Za dwa tygodnie Jelenia Góra, potem miesiąc przerwy na robienie formy i maraton w Bielawie - tu musi być jakiś w miarę dobry wynik ;)

Dane wyjazdu:
71.00 km 0.00 km teren
03:35 h 19.81 km/h:
Maks. pr.:50.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:620 m
Kalorie: kcal
Rower:Magnus

Pielgrzymka do Henrykowa

Sobota, 30 kwietnia 2011 · dodano: 01.05.2011 | Komentarze 0

Na początku było chłodno, do tego po wczorajszym Zieleńcu odczuwałem lekki ból mięśni, jednak gdy się rozkręciłem było już dobrze. Tempo wolne, bo to pielgrzymka, ale zdarzyło się kilka sprintów pod krótsze i dłuższe górki - oczywiście z płyty. Bardzo fajny wyjazd, w drodze powrotnej było już ciepło. Potrzebny był mi taki wyjazd.

Kategoria wyjazdowo, 60-99, góral


Dane wyjazdu:
74.00 km 0.00 km teren
03:01 h 24.53 km/h:
Maks. pr.:53.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:380 m
Kalorie: kcal
Rower:Magnus

Bielawa -Świdnica - przełęcz Tąpadła i powrót przez Kiełczyn

Niedziela, 13 marca 2011 · dodano: 13.03.2011 | Komentarze 0



Trasa przyjemna, do Świdnicy średnia 28 km/h, ogólnie dość dobrze mi się jechało, jednak wczorajsza jazda na nartach, opony Nobby Nic i to, że był to drugi wyjazd w sezonie zrobiły swoje i pod Tąpadłę jechałem słabo, nogi bolały... do tego powrót pod wiatr. Ale ogólnie wyjazd udany ;)
Kategoria trening, 60-99, góral


Dane wyjazdu:
68.00 km 55.00 km teren
02:35 h 26.32 km/h:
Maks. pr.:0.00 km/h
Temperatura:
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy: m
Kalorie: kcal
Rower:Magnus

BikeMaraton - IX edycja - Poznań, 05.09.2010 - dystans Mega

Niedziela, 5 września 2010 · dodano: 06.09.2010 | Komentarze 0

Wynik:
Czas - 2:36:10
Punkty - 385
Miejsce open - 237/613
Miejsce M2 - 62/136

Maraton bardzo szybki, trasa dość ciekawa z kilkoma nawet stromymi podjazdami, jednak krótkimi. Na początku i końcu trasy schody do pokonania :P Nawierzchnia to głównie szutry, z tym że duża ich część była bardzo dziurawa, co skutecznie wytrącało z rytmu...

Plan na ten wyścig to czas pomiędzy 2:15 a 2:30... I cóż... gdyby nie to że zamiast podawanych przez orga 63 km było 68 km to plan byłby w 100% wykonany - na 63 km miałem czas ok 2:23 czyli byłoby idealnie. Ale za rok jak się uda to się odbiję i zdobędę w Poznaniu ponad 400 punktów ;)