Info
Informacje o mnie.
Wykres roczny
Archiwum bloga
- 2026, Lipiec1 - 0
- 2026, Maj2 - 0
- 2026, Kwiecień6 - 0
- 2026, Marzec8 - 0
- 2026, Luty10 - 0
- 2026, Styczeń20 - 0
- 2025, Grudzień17 - 0
- 2025, Listopad17 - 0
- 2025, Październik1 - 0
- 2025, Wrzesień2 - 0
- 2025, Sierpień7 - 0
- 2025, Lipiec5 - 0
- 2025, Czerwiec3 - 0
- 2025, Maj2 - 0
- 2025, Luty2 - 0
- 2025, Styczeń7 - 0
- 2024, Grudzień1 - 0
- 2024, Listopad2 - 0
- 2024, Październik8 - 0
- 2024, Wrzesień8 - 0
- 2024, Sierpień11 - 0
- 2024, Lipiec13 - 0
- 2024, Czerwiec6 - 0
- 2024, Maj10 - 0
- 2024, Kwiecień3 - 0
- 2024, Marzec1 - 0
- 2024, Luty3 - 0
- 2024, Styczeń12 - 0
- 2023, Grudzień4 - 0
- 2023, Listopad10 - 0
- 2023, Październik2 - 0
- 2023, Wrzesień1 - 0
- 2023, Sierpień3 - 0
- 2023, Lipiec10 - 0
- 2023, Czerwiec4 - 0
- 2023, Maj2 - 0
- 2023, Marzec10 - 0
- 2023, Luty16 - 0
- 2023, Styczeń18 - 0
- 2022, Listopad8 - 0
- 2022, Październik15 - 0
- 2022, Wrzesień2 - 0
- 2022, Sierpień5 - 0
- 2022, Lipiec3 - 0
- 2022, Czerwiec5 - 0
- 2022, Maj8 - 0
- 2022, Kwiecień2 - 0
- 2022, Marzec4 - 0
- 2022, Luty2 - 0
- 2022, Styczeń2 - 0
- 2021, Grudzień1 - 0
- 2021, Listopad7 - 0
- 2021, Październik5 - 0
- 2021, Wrzesień2 - 0
- 2021, Sierpień8 - 0
- 2021, Lipiec9 - 0
- 2021, Czerwiec7 - 0
- 2021, Maj10 - 0
- 2021, Kwiecień8 - 0
- 2021, Marzec3 - 0
- 2021, Luty12 - 0
- 2021, Styczeń15 - 0
- 2020, Grudzień8 - 0
- 2020, Listopad8 - 0
- 2020, Październik8 - 0
- 2020, Wrzesień5 - 0
- 2020, Sierpień7 - 0
- 2020, Lipiec11 - 0
- 2020, Czerwiec12 - 0
- 2020, Maj10 - 0
- 2015, Październik1 - 0
- 2015, Wrzesień3 - 0
- 2015, Sierpień2 - 0
- 2015, Lipiec8 - 0
- 2015, Czerwiec5 - 0
- 2015, Maj11 - 0
- 2015, Kwiecień9 - 0
- 2015, Marzec2 - 0
- 2015, Luty2 - 4
- 2014, Listopad2 - 0
- 2014, Październik3 - 0
- 2014, Wrzesień2 - 0
- 2014, Sierpień1 - 0
- 2014, Lipiec4 - 0
- 2014, Czerwiec5 - 0
- 2014, Maj1 - 0
- 2014, Kwiecień7 - 0
- 2014, Marzec18 - 0
- 2014, Luty2 - 0
- 2014, Styczeń2 - 0
- 2013, Październik4 - 0
- 2013, Wrzesień2 - 0
- 2013, Sierpień12 - 0
- 2013, Lipiec24 - 0
- 2013, Czerwiec23 - 1
- 2013, Maj5 - 0
- 2013, Kwiecień9 - 0
- 2013, Marzec5 - 0
- 2013, Styczeń4 - 1
- 2012, Grudzień5 - 0
- 2012, Październik6 - 1
- 2012, Wrzesień14 - 7
- 2012, Sierpień11 - 1
- 2012, Lipiec13 - 0
- 2012, Czerwiec9 - 3
- 2012, Maj10 - 2
- 2012, Kwiecień10 - 1
- 2012, Marzec9 - 6
- 2012, Luty5 - 0
- 2011, Wrzesień3 - 2
- 2011, Sierpień6 - 2
- 2011, Lipiec5 - 0
- 2011, Czerwiec4 - 0
- 2011, Maj2 - 0
- 2011, Kwiecień6 - 0
- 2011, Marzec2 - 0
- 2011, Luty1 - 0
- 2010, Listopad2 - 0
- 2010, Październik4 - 0
- 2010, Wrzesień5 - 0
- 2010, Sierpień18 - 0
- 2010, Lipiec12 - 0
- 2010, Czerwiec7 - 0
- 2010, Maj2 - 0
- 2010, Kwiecień7 - 0
- 2010, Marzec5 - 0
Dane wyjazdu:
140.00 km
0.00 km teren
06:04 h
23.08 km/h:
Maks. pr.:65.00 km/h
Temperatura:30.0
HR max: (%)
HR avg: (%)
Podjazdy:2255 m
Kalorie: kcal
Rower:Cube Agree GTC
Prawie Zieleniec
Sobota, 28 kwietnia 2012 · dodano: 28.04.2012 | Komentarze 0
Od pewnego czasu nosiliśmy się z Pawłem i Tomkiem z zamiarem wyjazdu do Zieleńca. Ustaliliśmy termin i tak o 8 rano wyjechaliśmy. Od razu zaczynało się dość cieżko, gdyż trzeba było pokonać Przełęcz Woliborską. Gdy dotarłem na szczyt miałem ochotę zawrócić, gdyż nie czułem się na siłach aby przejechać duży dystans ze sporymi przewyższeniami. Jednak w miarę dalszej jazdy było coraz lepiej. Przełęcz Lisią jechało mi się dobrze, może nie najwyższym tempem - chłopaki byli daleko z przodu - ale spokojnie bez kryzysów. W Karłowie standardowo zatrzymaliśmy się na batona i fotkę.

Postój w Karłowie© Krissxc
Następnie kawałek pod górę i zjazd Drogą Stu Zakrętów do Kudowy. Tam okazało się, że Tomek ma problem z oponą co opisał na swoim bikelogu. Po założeniu nowej opony (a ze znalezieniem sklepu były problemy) pojechaliśmy boczną drogą w kierunku Jeleniowa - chcieliśmy ominąć DK8. Tą trasą biegnie Klasyk Radkowski, także współczuję ścigania się na tak słabej jakościowo drodze ;) Z Jeleniowa odbiliśmy na Duszniki (także boczną drogą). Tam czekał nas dość spory podjazd, który dał mi się we znaki. W Dusznikach krótki postój w celu zaopatrzenia się w picie i w drogę. Ten kawałek do zjazdu na Zieleniec niestety musieliśmy przebrnąć krajową ósemką. Kawałek przed tym zjazdem uznałem, że nie dam rady wjechać do Zieleńca i jeszcze wrócić kawał do domu, dlatego też powiedziałem chłopakom, że czekam w Dusznikach. Jak później się okazało decyzja była dobra, bo czekały ich nieplanowane kilometry i co najważniejsze - przewyższenia. Gdy dojechali do Dusznik i trochę odpoczęli ruszyliśmy w drogę powrotną. Najpierw jechaliśmy z Dusznik do Sczytnej boczną drogą równoległą do ósemki (którą mogliśmy cały czas obserwować w dolinie) - droga bardzo słaba jakościowo, jednak wolę dziury niż pędzące tiry i osobówki. Ze Szczytnej malowniczą drogą udaliśmy się do Polanicy. Przejechaliśmy deptakiem, podjechaliśmy do ósemki i prosto na Wambierzyce. Asfalt bardzo dobry, tylko te krótkie (~1km) podjazdy, mające niekiedy 10% nachylenia... W Wambierzycach krótki postój i fotka.

Pod bazyliką w Wambierzycach© Krissxc
Z Wambierzyc mocnym tempem do Ścinawki, następnie na Wolibórz, postój przed ostatnim podjazdem - Przełęczą Woliborską - i w dół do domu.
Wyjazd uważam za jak najbardziej udany, mimo że nie dojechałem do samego Zieleńca.
Kategoria trening, 100 i więcej, szosa


