Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi krissxc z miasta Bielawa. Mam przejechane 35169.63 kilometrów w tym 3589.00 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 21.53 km/h
Informacje o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl
Gminy w których byłem

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy krissxc.bikestats.pl

Archiwum bloga

Dane wyjazdu:
85.00 km 0.00 km teren
03:33 h 23.94 km/h:
Maks. pr.:62.00 km/h
Temperatura:17.0
HR max:182 ( 91%)
HR avg:158 ( 79%)
Podjazdy:1416 m
Kalorie: 4096 kcal
Rower:

Fuerteventura

Sobota, 7 lutego 2015 · dodano: 10.02.2015 | Komentarze 4







Wypożyczony rower - KTM Strada 2000 na osprzęcie Shimano 105


Długi podjazd od La Pared, po lewej góry Cardon



Wjazd do Pajary



W Esquinzo


Ciężki powrót do Costa Calma



Widok na plażę Sotavento



Costa Calma



Costa Calma






Komentarze
leszczyk
| 07:40 środa, 11 lutego 2015 | linkuj Ja byłem koło Costa Calmy na tej plażo-lagunie, dlatego zdecydowałem się na górala - możesz sobie zerknąć na moje wpisy z października.
Kusiło mnie Morro, ale ruch tam jest straszliwy, też na bocznej drodze. Poza tym w 3 dni zrobiłem więcej przewyższeń, niż u nas przez miesiąc , Ty masz swoje góry w nogach, nie zrozumiesz kolarza powierzchni płaskich ;-) Jak kiedyś uda się wylądować np. w Jandii to zmierzę się z Cofete :-)
krissxc
| 21:31 wtorek, 10 lutego 2015 | linkuj Byłem tylko tydzień i wygospodarowałem jeden dzień na rower - akurat padło na szosę. Ale właśnie przeglądając internet w poszukiwaniu szlaków widziałem wiele ciekawych tras MTB, np. z Morro Jable na plażę Cofete. W jedną stronę można pojechać singlem, a wrócić szerszą szutrówką ze świetnymi widokami (jechałem tam autem - polecam ;)). Mieszkałem w Esquinzo, a stamtąd do Morro Jable jest ok 9 km, które można pokonać bocznymi drogami. Jednak gdy jedzie się od Costa Calmy w pewnym momencie zaczyna się autostrada, której nie da się ominąć (szosą) i trzeba jechać nią ok 3 km - tam dopiero jest pierwszy zjazd i możliwość jazdy drogą alternatywną. Co ciekawe dopiero od tego węzła pojawia się zakaz jazdy rowerem po autostradzie, więc zapewne ten wcześniejszy odcinek można, ale przyjemne to nie jest :P
leszczyk
| 13:57 wtorek, 10 lutego 2015 | linkuj Witam, miałem okazję pojeździć w tych rejonach we wrześniu, jak wypożyczysz 26 MTB to możnesz poeksplorować kamieniste boczne drogi nad oceanem. Gratuluję dystansu, tam to nie żarty :-) Wybierasz się do Morro Jable, droga nie jest łatwa ? Chyba, ze już piszesz z kraju :-)
tomek1975
| 13:37 wtorek, 10 lutego 2015 | linkuj Ech Kanary... Świetne miejsce do pojeżdzenia na rowerze z uwagi na zróznicowany teren. Na Fuercie co prawda jeżdziłem tylko autem, ale bedąc na Lanzarotte nie omieszkałem wypożyczyć szosówki.
Pozdrawiam
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz trzy pierwsze znaki ze słowa wstaw
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]